Pielęgnacja cery trądzikowej cz. I + informacja o obecnej promocji

czwartek, 12 września 2013


Właśnie zauważyłam, że ostatni post pojawił się w lipcu... Matko jedyna! Jak ten czas szybko leci! Mam nadzieję, że wybaczycie mi moją długą nieobecność spowodowaną intensywnymi przygotowaniami do ślubu oraz samym ślubem i weselem. A teraz wybieram się w długo wyczekiwaną podróż poślubną *^^*, ale nie o tym chciałam napisać...

Dzisiejszą notkę poświęcę pielęgnacji cery trądzikowej, która jest często utożsamiana z cerą tłustą, łojotokową, co oczywiście nie jest błędem, gdyż  trądzik ma po prostu idealne warunki do zakiełkowania na takiej skórze. Trądzik to głównie przypadłość młodych ludzi, lecz i u starszych osób może on się pojawić.

Postaram się pokrótce opowiedzieć, jak można sobie z nim poradzić - bez spędzenia połowy życia w gabinetach lekarskich i plądrowania apteki (chociaż o tym też napomknę ;)). Przy czym bardzo Was proszę - nie traktujcie tej notki jako jedynego i niepodważalnego źródła wiedzy, ponieważ będę tu korzystać z pewnych ogólników, a jak wiadomo - każda cera jest inna i wymaga innej pielęgnacji. Najlepiej udać się najpierw do specjalisty, aby na 100 proc. być pewnym, że dane kosmetyki czy dieta są dla nas odpowiednie, często także, mocno niedoceniana, metoda "prób i błędów" okazuje się najlepszym sposobem na poznanie własnej cery i jej potrzeb.

Nim przejdę do sedna sprawy, czyli do ogólnej pielęgnacji cery trądzikowej, najpierw napiszę kilka słów o profilaktyce, ponieważ - spójrzmy prawdzie w oczy - lepiej zapobiegać powstawaniu trądziku ( niestety, nie zawsze jest to możliwe np., kiedy w grę wchodzą hormony, kiedy jesteśmy na coś uczuleni itp.), niż z nim walczyć.


Kilka prostych sposobów na walkę z trądzikiem

Odpowiednia dieta 

Masz tłustą cerę i zauważasz u niej skłonność do trądziku? Zastosuj odpowiednią dietę. Nie mówię tu oczywiście o jakimś głodzeniu się, czy też odmawianiu sobie pewnych przyjemności, ale o ograniczeniu ich. Przy układaniu diety weźmy także pod uwagę dwa fakty: po pierwsze, że możemy być na jakieś produkty uczuleni i po drugie, że każda cera lubi co innego, np. jednym słodycze szkodzą, innym nie robią krzywdy. W kwestii żywieniowej warto kierować się jedną zasadą: "jem z umiarem", zasada ta nie tylko pomoże nam utrzymać zgrabną sylwetkę, ale także dobry wygląd skóry.


Co można jeść/pić?

Dieta przy cerze trądzikowej powinna być bogata w błonnik, cynk i witaminki, powinna być także lekkostrawna. Należy jeść:
  • warzywa;
  • owoce;
  • ryby (bogate w niezbędne, nienasycone kwasy tłuszczowe);
  • chude produkty;
  • niskotłuszczowy nabiał, w tym produkty ukwaszone (maślanka, kefir, jogurt);
  • pełnoziarniste produkty 
  • i ciemne pieczywo;
  • a do tego warto włączyć do diety tłuszcze roślinne, szczególnie polecany jest olej z pestek dyni
Nie zapominajmy także o nawadnianiu naszego organizmu! Pijmy:
  • wodę, 
  • zieloną i czerwoną herbatę,
  • inne ziołowe herbatki
  • oraz 100% soki (nie napoje sokopodobne!)

Czego nie można jeść/pić?

Jeśli chodzi o przeciwwskazania - powinniśmy, na tyle na ile jest to możliwe, zrezygnować z:
  • Kolorowych, gazowanych napojów.
  • Produktów zawierających syntetyczne aromaty, barwniki, benzoesany, glutaminian sodu, saletrę itp.
  • Tłuszczów zwierzęcych takich jak np. smalec, ponieważ powodują one zaburzenia lipidowe we krwi, co sprzyja pojawianiu się zaskórników.
  • Słonych przekąsek.
  • Produktów typu fast food - jeśli mamy ochotę na hamburgera, sami go przyrządźmy z np. pełnoziarnistego pieczywa i kurczaczka lub ryby, do tego dodajemy jakieś warzywka.
  • Do tego należy ograniczyć słodycze - od wielu lat naukowcy przeprowadzają badania dotyczące wpływu cukru na trądzik. W większości przypadków okazuje się, że osoby spożywające mniej cukrów mają mniej problemów z trądzikiem, do tego mniejsze spożycie cukrów obniża także poziom androgenów (patrz - Cykl trądzikowy: trądzik hormonalny). Oczywiście, mniej słodyczy to również lepsza sylwetka. Co więcej, naukowcy odkryli, że pokarmy o wysokim indeksie glikemicznym, takie jak czekolada mleczna (nie mylmy jej z gorzką czekoladą) czy białe pieczywo, mają negatywny wpływ na naszą cerę.
  • Trwają dyskusje, podobnie jak w przypadku słodyczy, na temat wpływu ostrych przypraw na trądzik. Naukowcy nie potwierdzili jeszcze na 100% negatywnego oddziaływania ostrych przypraw na cerę, ale lepiej chuchać na zimne i ograniczyć ich ilość w spożywanych pokarmach, ponieważ dowiedziono, że ostre przyprawy przyczyniają się do nadmiernej produkcji sebum - podobnie jak sól.
  • Warto ograniczyć także smażone potrawy - zwłaszcza te smażone na głębokim tłuszczu. 

 

Ograniczenie stresu

Stres faktycznie w pojedynczych przypadkach może mieć wpływ na nasilenie trądziku. Dzieje się tak szczególnie w przypadku osób, które stresując się, często dotykają twarzy, zdrapują zmiany skórne, powodując tym samym dodatkowe ich nadkażenie. Tego typu przyzwyczajenia, a także samodzielne wyciskanie pryszczy, może prowadzić do trądziku neuropatycznego. Na skutek ciągłego wyciskania i drapania powstają stany zapalne, które po zagojeniu pozostawiają blizny. Wyciskanie zostawmy profesjonalistom, czyli udajmy się w tym celu do kosmetyczki, która dodatkowo doradzi nam, jakich kosmetyków powinniśmy używać.

Do tego silny stres może mieć wpływ na hormony, a  co za tym idzie - może nasilić zmiany chorobowe u osób już dotkniętych trądzikiem lub spowodować wysyp u osób mających predyspozycje do powstania trądziku.

Rada na to jest jedna - ograniczenie stresu! Obecnie występują różne techniki pomagające w zniwelowaniu stresu, warto po nie sięgnąć. Najlepszą z nich jest chyba gorąca, relaksująca kąpiel, z dużą ilością piany i soli do kąpieli, do tego można rozstawić świeczki w łazience i nalać sobie lampkę wina - relaks gwarantowany ;)!

Ćwiczenia fizyczne

W przypadku ćwiczeń sprawa wygląda podobnie jak z dietą. Ćwiczymy nie tylko po to, żeby schudnąć, ale także by zrelaksować się, poprawić własne samopoczucie, spojrzeć pozytywnie na otaczający nas świat i przede wszystkim poprawić stan naszej cery.

Co więcej, regularne ćwiczenia fizyczne mogą zapobiec powstawaniu trądziku, ponieważ gdy ćwiczymy, zwiększamy przepływ krwi do naszej skóry, a tym samym dostarczamy więcej tlenu do komórek. Do tego umiarkowane pocenie się oczyszcza pory skóry.

Pamiętajmy jednak, by po każdym wysiłku fizycznym brać odświeżającą kąpiel i nie przesadzać z ćwiczeniami, zwłaszcza gdy już borykamy się z trądzikowym problemem, ponieważ u niektórych osób nadmierne pocenie się może wywołać efekt odwrotny - może nasilić trądzik. Spocona skóra to doskonałe środowisko dla rozwoju baterii.

Nie rezygnujmy jednak całkowicie z ćwiczeń, po prostu ćwiczmy z umiarem. Przed wysiłkiem fizycznym związujmy włosy - by te nie dotykały i nie podrażniały twarzy - odsłońmy miejsca ze szczególnie aktywnymi gruczołami potowymi - plecy, dekolt, ramiona - nie malujmy się do ćwiczeń, a także zawsze podczas wysiłku fizycznego trzymajmy przy sobie ręcznik, by ocierać nim spocą twarz i ciało.

Opalanie się

Wiem, że osoby walczące z trądzikiem często zastanawiają się, czy słońce pomoże im w tej walce. Cóż, jak wszystko stosowane z głową i umiarem, tak i słońce może mieć na nas zbawienny wpływ. Dzięki słońcu (temu prawdziwemu, nie na solarium ;)) w naszym organizmie możliwa jest naturalna synteza witaminy D, która pomaga nam w koncentracji, powoduje poprawę humoru, wpływa na nasze kości, a przede wszystkim łagodzi stany zapalne skóry. Ponadto słońce i wydzielane przez nie ciepło prowadzi do zmniejszenia ujść gruczołów łojowych, a co za tym idzie - powoduje mniejszą produkcję sebum. Co więcej, na opalonej cerze nie widać tak pryszczy.

Z drugiej strony jednak opalanie się powoduje rogowacenie się naskórka, który szybciej po opalaniu zapycha pory - ze względu na zwężenie ujść gruczołów łojowych - i doprowadza do powstania zaskórników. Do tego słońce może powodować podrażnienia, przebarwienia skóry i przyspiesza pojawienie się zmarszczek.

Z kąpieli słonecznych na pewno nie powinny korzystać osoby stosujące terapię mocno wysuszającymi preparatami, ponieważ przesuszenie skóry prowadzi do nadmiernego wydzielania sebum. Z kolei osoby, które nie są w trakcie leczenia silnymi preparatami, mogą śmiało opalać się, ale oczywiście zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku ;).


Jeśli chodzi o profilaktykę to zdaje się tyle, w następnej notce przybliżę Wam samą pielęgnację cery trądzikowej. Do przeczytania! :)


Promocja: zniżka 30% na hydrolaty!

Kochani, mam jeszcze dla Was miłą informację. Otóż sklep e-naturalne.pl zorganizował specjalną promocję dla wielbicieli hydrolatów. Do niedzieli (16.09, do godz. 23:59) można będzie nabyć je ze zniżką 30%!


7 komentarzy:

  1. OO tak słodkie przekąski odpadają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiscie dawno Ciebie tu nie było ;)

    Zapraszam również do mnie na bloga ;) www.ilonastejbach.blogspot.com
    Jeśli obserwujesz? Napisz, a na pewno z miłą chęcią zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zapraszam na stronę na temat oleju arganowego. Świetnie działa na skórę trądzikową.
    http://argangroup.pl/pstyfrgdi/Start

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja zapraszam na stronę na temat oleju arganowego. Świetnie działa na skórę trądzikową.
    http://argangroup.pl/pstyfrgdi/Start

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety dużo tych ograniczeń :( właśnie przygotowuję się do zrobienia masełka do ciała na bazie masła shea, produkty zakupiłam u Państwa, więc jak opublikuję post, to pozwolę sobie państwa powiadomić ;) pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam Cię serdecznie. :)
    Chciałabym Cię powiadomić, iż do tej pory byłaś obserwatorka mojego bloga http://beauty--corner.blogspot.com/ jednakże, zgubiłam hasło do niego i dlatego tez postanowiłam po dłuższym czasie założyć kolejnego aby kontynuować swoja działalność. Dlatego też zapraszam Cię na http://mrs--beautiful.blogspot.com gdzie będę zamieszczać teraz nowe posty.! Oczywiście będzie mi miło jeśli zechcesz w dalszym ciągu mnie obserwować. Ja już dodałam Cię do swoich obserwatorów :)

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru oraz weekendu.
    Cam.

    OdpowiedzUsuń